Opóźnienie w spłacie raty Co zrobić
Opóźnienie w spłacie raty. Co zrobić, gdy pojawiają się problemy finansowe?
2 grudnia 2021
Jak zaoszczędzić na świętach
5 sprawdzonych sposobów na oszczędności w okresie świątecznym
7 grudnia 2021
Show all
Wakacje kredytowe

Wakacje kredytowe. Prosty sposób na problemy w spłacie rat

Każdy z kredytobiorców prędzej czy później może napotkać problemy związane z utrzymaniem płynności finansowej, a co za tym idzie popaść w zwłokę z płatnościami rat. Bez podjęcia skutecznych działań, bank może wypowiedzieć umowę kredytową i zażądać natychmiastowej spłaty całości zadłużenia. Nie trudno domyślić się, co zadzieje się dalej i jakie skutki dla konsumenta będzie miało wypowiedzenie przez instytucję umowy. Co zrobić gdy nagle stracimy pracę lub zachorujemy? Jak radzić sobie w sytuacji gdy nie jesteśmy w stanie przez 2-3 miesiące regulować bieżących zobowiązań kredytowych? Fraza na dziś: wakacje kredytowe! Przyjrzyjmy się temu, na czym polegają, jakie są wady i zalety wakacji kredytowych oraz czy to się w ogóle opłaca.

Ustawowe wakacje kredytowe

Z uwagi na sytuację pandemiczną na świecie w 2020 roku Sejm przyjął tzw. tarczę antykryzysową 4.0, której jednym z wielu założeń była możliwość odroczenia terminu spłat rat kredytów zaciągniętych przez konsumentów w bankach. W przypadku utraty pracy czy innych zdarzeń losowych wynikających z pandemii koronawirusa kredytobiorcy mogli odroczyć płatności 1,2 lub 3 rat kredytów.

– Dajemy konsumentom prawo do zawieszenia spłaty kredytu na okres do 3 miesięcy, bez naliczania odsetek i innych opłat – mówiła ówczesna wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Przewidziany w ustawie mechanizm zakładał zawieszenie obowiązku płatności kredytów konsumenckich i hipotecznych zarówno w części kapitałowej, jak i odsetkowej na maksymalny okres 3 miesięcy. Bank nie mógł w tym czasie pobierać żadnych opłat, z wyjątkiem składek związanych z ubezpieczeniem powiązanym z umową kredytu. W przypadku odroczenia terminu płatności rat umowa kredytowa automatycznie wydłużana była o ten okres, aby konsument nie miał obowiązku płatności np. 3 rat jednocześnie.

Co istotne, gdy złożyliśmy w banku wniosek o ustawowe wakacje kredytowe, ten nie mógł ani nam ich odmówić, ani żądać żadnych dodatkowych oświadczeń czy dokumentów potwierdzających np. utratę pracy. Nie mógł także namiawiać konsumentów na skorzystanie z tzw. płatnych wakacji kredytowych, które obciążałyby kredytobiorców dodatkowymi kosztami.

Z rozwiązania zaproponowanego przez rząd skorzystało wówczas miliony osób w całej Polsce. Nie wiadomo do końca czy wszyscy faktycznie potrzebowali odroczenia, jednak gdy pojawiała się możliwość bezpłatnego i pozbawionego konsekwencji skorzystania z wakacji kredytowych, to Polacy masowo z tego skorzystali. To jednak już minęło, a raty spłacać trzeba w dalszym ciągu. Co jednak, jeśli właśnie teraz przydarzył nam się problem z płatnością rat? Czy wakacje kredytowe są dostępne? Tak, jednak nie są już bezpłatne.

“Płatne” wakacje kredytowe

Możliwość skorzystania z ustawowych wakacji kredytowych każdy kredytobiorca otrzymał wyłącznie raz. Oznacza to, że jeśli wykorzystaliśmy już przewidzianą w tarczy antykryzysowej możliwość odroczenia terminu spłaty rat, nie możemy już zrobić tego ponownie. Nie oznacza to jednak, że jeśli np. teraz utraciliśmy pracę lub wpadliśmy z innego powodu w problemy finansowe, banki natychmiast wypowiedzą nam umowy kredytowe i zażądają natychmiastowej spłaty całości kredytu i odsetek. Co prawda, jeśli nie podejmiemy żadnych działań, to właśnie tak będzie, jednak w dalszym ciągu możemy skorzystać z wakacji kredytowych – tym razem jednak płatnych.

Tani kredyt samochodowy we Wrocławiu. Bezpłatne porównanie

Co to oznacza? W praktyce tyle, że jeśli potrzebujemy chwilowego oddechu, przerwy w comiesięczny płatnościach, możemy złożyć w banku wniosek o odroczenie terminu spłaty rat, co potocznie nazywa się właśnie wakacjami kredytowymi. Zauważmy jednak, że w części banków nie będą one już całkowicie pozbawione kosztów, a za przestój w płatnościach bank może oczekiwać dodatkowego wynagrodzenia. Nie mamy także pewności, że instytucja na pewno wyrazi zgodę na udzielenie nam wakacji kredytowych. To bowiem zależy wyłącznie od wewnętrznych procedur banku oraz np. tego, jak długo spłacaliśmy do tej pory swoje zobowiązanie oraz czy robiliśmy to terminowo.

Kolejną kwestią jest to, że część banków może wyrazić zgodę na odroczenie terminu rat wyłącznie w części kapitałowej, oczekując w dalszym ciągu comiesięcznej płatności odsetek. W sytuacji, gdy spłaciliśmy do tej pory mniej niż połowę całego zobowiązania, to wysokość wymaganych comiesięcznych opłat może być w dalszym ciągu dość dużym obciążeniem. Z każdą płatnością raty część odsetkowa ulega bowiem pomniejszeniu, co łatwo zweryfikować w udostępnionym nam harmonogramie płatności rat dołączonym do zawartej umowy kredytowej.

Jak skorzystać z wakacji kredytowych?

Pierwszym krokiem, jaki powinniśmy wykonać, jest kontakt z pracownikiem banku, który wskaże nam dostępne rozwiązania. Zwykle, aby móc skorzystać z wakacji kredytowych należy wypełnić stosowny wniosek. Ten – co pokazują nam w ostatnich latach banki – dostępny powinien być albo w systemie transakcyjnym danej instytucji, albo na stronie internetowej banku.

Każdy wniosek jest inny, więc nie możemy określić wszelkich zawartych w nim punktów, jednak standardowo bank oczekuje podania powodu odroczenia spłaty i okresu, na jaki chcemy skorzystać z karencji. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wniosek o wakacje kredytowe warto wypełniać na miesiąc przed planowanym opóźnieniem, ponieważ rozpatrzenie wniosku może zająć nawet dwa tygodnie, a banki nie odroczą nam raty, której termin płatności w tym czasie minie. Tę płatność i tak będziemy musieli zatem wykonać.

Na zakończenie dodamy także, że informacja o skorzystaniu z wakacji kredytowych będzie widniała zarówno w systemie bankowym, jak i Biurze Informacji Kredytowej. W tym czasie możemy zatem zapomnieć o zaciągnięciu nowego zobowiązania kredytowego. Może być z nim także problem przez kilka kolejnych miesięcy. Wakacje kredytowe są dla banków bowiem sygnałem, że mamy chwilowe problemy finansowe.

Zdjęcie główne: Pexels

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.